Oprogramowanie dla Twojego komputera
BlueJ to darmowy kompilator przeznaczony dla programistów lubujących się w Javie stworzony przez jednego człowieka, Michael’a Kollinga. Jest to jeden z lepszych ogólnie (a najlepszy z darmowych) kompilatorów Javy. Posiada prosty, acz wypełniony przydatnymi opcjami interfejs oraz – co najważniejsze – aplikacja graficznie przedstawia nam tworzone klasy (czyli to nad czym aktualnie pracujemy, ujmując to w ludzki język). Dzięki tak (zdawałoby się) prostemu zabiegowi praca z programem jest przyjemna i bezproblemowa, a w samym programie, który tworzymy jest się połapać znacznie łatwiej. BlueJ oferuje na przełączanie się po dowolnych klasach (a także tych, które obecnie tworzymy) oraz pełną ich konfigurację. Oferuje też tworzenie obiektów metodą niezależną, a także parę innych dodatków, które z pewnością umilą życie każdemu. Dużą zaletą programu również jest fakt, że on sam został napisany w Javie dzięki temu bez większych problemów uruchomi się na wielu systemach operacyjnych bez konieczności tworzenia oddzielnych wersji co jest bardzo sprytnym, a zarazem wygodnym zabiegiem.
Oparty na licencji Freeware Lazarus to zintegrowane środowisko graficzne (IDE), które wyraźnie czerpie swą wenę prosto z programów firmy Borland (znanego głównie z produkcji kompilatora Delphi). Sam program opiera się na podobnej zasadzie, a mamy tu wszystkie, potrzebne narzędzia, okna czy informacje. Interfejs jest bardzo przejrzysty i nikomu nie powinien przysporzyć problemów) w obsługiwaniu się. Podobnie jak wspomniany chwile wcześniej program Delphim, w Lazarusie mamy do czynienia z wieloma okienkami odpowiadającymi za dany obszar, edytor kodu, edytor zdarzeń, okienko „ToDo” czy też mini panel zarządzania naszym projektem. Całość jest naprawdę bardzo dobrze skonfigurowana więc możemy się spodziewać tego, że Lazarus mimo statusu Freeware i niewielkiej wadze okazuje się bardzo dobrej jakości środowiskiem programistycznym i z pewnością przyda się niejednemu. Wykorzystywany jest głównie w systemach typu Linux, jako że jako jeden z niewielu, Lazarus oferuje nam pełną kompatybilność z owym systemem ((istnieje specjalnie na potrzeby Linuxowców oddzielna wersja programu, która znajduje się e repozytoriach głównych.
Przede wszystkim trzeba zaznaczyć, że Visual Basic nie zamyka się w jednym przedziale językowym, ale jako jeden z niewielu radzi sobie z wieloma, tak więc w Cisual Basic będziemy mogli pisać aplikacje w Pascalu, Turbo Pascalu czy C++ dla którego głównie VBasic został stworzony. Przy jego pomocy możemy tworzyć biblioteki, klasy, a także – to co nas najbardziej interesuje czyli aplikacje, zarówno w wersji okienkowe jak i sprawdzonej już, niezawodnej wersji konsolowej. Wszystko to tworzone i kompilowane jest pod platformę .NET Framework co z jednej strony jest plusem jako, że każda nasza aplikacja bez problemu zostanie odtworzona na Windowsie, problem natomiast może być na innych systemach operacyjnych (co z kolei jest dosyć dużą wadą). Tak czy inaczej Visual Basic stworzony przez Microsoft jest jednym z najlepszych środowisk graficznych jakie kiedykolwiek zostały stworzone i wydaje mi się, że jeszcze przez długi czas pozycja Basica nie zostanie zachwiana. Mamy za to okazję podziwiać jeden z niewielu programów Microsoftu, który jest rzeczywiście kawałem dobrej roboty.
Bazy Danych występują w formie wszelakiej. Obecnie przyjmuje się, że najczęściej kojarzy się ona z bazą danych SQL/MySQL – rzeczą niezbędną przy stronach internetowych. Nie zapominajmy jednak, że prócz baz relacyjnych (między innymi właśnie SQL) jest również wiele innych rodzajów – bazy kartotekowe, hierarchiczne bazy danych, sieciowe. Znajdują one wykorzystanie wszelakie, lecz ich główna funkcja jest niezmienna. Dzięki nim uporządkujemy, poukładamy, a następnie w prosty sposób będziemy zarządzać wszelakimi informacjami na temat naszej firmy/strony internetowej. Im większa firma, tym bardziej obszerniejsza jest baza danych w dalszym ciągu jednak jest ona bardzo przydatną rzeczą. Tutaj mamy wszystko w jednym miejscu, dostępne w każdej chwili, odpowiednio zabezpieczone. Do obsługi baz danych istnieje wiele programów, z czego jedne są bardziej przydatne, drugie natomiast – mniej. Tutaj najważniejsza bowiem jest prostota obsługi, liczba dostępnych funkcji i przydatność każdej z nich osobna, szybkość działania programu, oraz jego stabilność (chyba, że chcemy raz po raz tracić owoce naszej pracy w momencie awaryjnego wyłączenia się programu lub jego błędu krytycznego).
Zacznijmy od czegoś prostego, czegoś co mamy pod ręką – od programu MS Access, aplikacji wchodzącej w pakiet Microsoft Office. Nie będę się zbytnio rozpisywał o poprzednich wersjach jako, że z takowymi nie miałem do czynienia, skupię się natomiast na wersji 2007. Główną zaletą samego narzędzia jest zróżnicowanie jakie oferuje – tutaj to użytkownik wybiera jaki rodzaj bazy danych chcemy utworzyć oraz do czego ona będzie nam służyć – możemy wybierać pomiędzy bazą danych przeznaczoną na potrzeby sieciowe, marketingowe, czysto informacyjne, giełdowe – możliwości zatem jest sporo jak sami widzicie. Dodatkowo program nam oferuje (mówię tu głównie o wersji 2007, gdzie cały pakiet cechuje się profesjonalnym interfejsem) bardzo przyjazny interfejs, w którym wszystko jest na swoim miejscu (poukładane w odpowiednich kategoriach) oraz sporą pomoc dzięki czemu nikt nie powinien poczuć się zagubiony czyniąc tym samym Access’a jednym z najlepszych pośród narzędzi przeznaczonych do tworzenia i edycji bazy danych. Brawa dla Microsoftu (co się rzadko zdarza).
Calc to edytor bazy danych, którego możemy odnaleźć w najnowszej wersji pakietu Open Office, który dedykowany jest (zarówno pakiet jak i sam program) użytkownikom Linuxa. Posiada bardzo przejrzysty, przystosowany do reszty programów z rodziny OO interfejs, sporo opcji i niekiedy przydatnych narzędzi (niestety część z nich wydaje się być całkowicie bezużyteczna). Oczywiście obsługa programu jest typowa dla pakietu firmy Sun i może przysporzyć (głównie z początku) nieco problemów szczególnie tym, którzy dopiero co się przerzucili się z narzędzi Microsoftu, jako że interfejsy pomiędzy tymi dwoma pakietami bardzo się od Siebie różnią i w tym wypadku jednak, różnice są dosyć zauważalne. Tak czy inaczej mimo paru drobnych niedociągnięć pod postacią kilku niepotrzebnych narzędzi oraz interfejsu, który mimo że prosty może z początku sprawiać pewne problemy w obsłudze Calc Open Office’a wciąż jest bardzo dobrym programem bazodanowym, którego mogę ze szczerym sercem polecić, szczególnie tym, którzy szukają dobrego programu, za który nie trzeba płacić.
TOBI to (niestety nierozpowszechniany na licencji Freeware) program przeznaczony do zarządzania bazami danych wyprodukowany przez firmę (również mało znaną) Inter-Spider. Niewielki (ważący zaledwie 2 Megabajty), prosty w obsłudze program, który pozwoli nam stworzyć i wyedytować naszą bazę danych jest wbrew pozorom bardzo potężnym narzędziem, oferującym kompleksowe zarządzanie informacjami zarówno w komputerze jak i w sieci. Jego główną zaletą jest fakt, że prócz programu bazodanowego posiada drugą, równie ważną i przydatną funkcję – może on bowiem zamienić się w aplikację obsługi magazynu odnotowując każdą zmianę w naszym komputerowym (czy też sieciowym) magazynie. Jest to bardzo przydatna funkcja, która tym bardziej zachęca do zaopatrzenia się w program. Dodatkowo TOBI pochwalić się może dużą zgodnością z innymi programami oraz możliwością konwersji bazy danych do pliku tekstowego i odwrotnie (tworząc wtedy plik ze standardowym dla baz danych rozszerzeniem) Mimo tego iż program do darmowych nie należy, z pewnością jest warty uwagi.
IBExpert to profesjonalna aplikacja niemieckiego studia HK-Software stworzona głównie z myślą o tych, którzy szukają zaawansowanego narzędzia, dzięki któremu w kompleksowy sposób będą mogli dokonywać na swoich bazach danych nawet najbardziej zaawansowanych działań i akcji. Sama aplikacja oparta jest na dwóch najlepszych silnikach bazodanowych – InterBase oraz Firebird – oba silniki są nie tylko najlepsze, ale również najbardziej wydajne, a wraz z premierą programu były to ich najnowsze wersje (kolejno: 4-7.x oraz 1.x.) dzięki czemu oferowały (a w sumie nadal oferują, jako że sam program do starszych nienależny) najbardziej komfortową pracę. Sama aplikacja posiada wszystko to co profesjonalne narzędzie bazodanowe powinno posiadać – łączenie i dzielenie tabel zarządzanie i tworzenie wykonywalnych, wieloetapowych skryptów czy też pogląd wyników interesujących nas zapytań. Sami zatem widzicie, ze IBExpert jest jednym z najlepszych narzędzi do zarządzania bazami danych. A że płatny…cóż, za luksus się płaci.
Do 2008 roku pod nazwą/marką Borland Delphi, obecnie najnowsza wersja (2009) została przejęta przez studio CodeGear. Sam program jest jednym z najlepiej zaprojektowanych środowisk programistycznych, który ułatwia pracę jak żaden inny. Sam program jest dostępny w wersji demo w sieci, aczkolwiek ze strony projektu (przynajmniej do wersji Delphi 7) pobrać można było za darmo wersję Home po uprzedniej rejestracji, która również była darmowa. Program posiada bardzo przyjazny interfejs (co jest bardzo ważne podczas programowania) oraz mnogość narzędzi, które najnormalniej w świecie poprawiają wygodę użytkowania. Dużą zaletą programu jest automatyczne, oparte o inteligentny skrypt poprawianie fragmentów kodu tym samym nas o tym informując dzięki czemu nie ominie nasz żaden mankament. Ciekawym rozwiązaniem jest oznaczanie odpowiednim kolorem, odpowiedniego fragmentu kodu dzięki czemu wszystko staje się przejrzyste i łatwe do odczytania. Świetnie to współgra ze sobą tym bardziej, że sam język (podobnie jak jego kompilator) jest bardzo prosty do nauki, a zarazem bardzo potężny – podobnie zresztą jak jego kompilator. LOGO to przeznaczony do nauczania na poziomie gimnazjalnym (pominę jednak fakt, że do tego nauczania nie dochodzi w większości gimnazjalnych placówek oświaty) prosty język programowania opierający się na zasadzie algorytmów pętlowych. Nie kierujcie się jednak jego głównym przeznaczeniem – jest to wbrew pozorom bardzo obszerny i potężny język, mimo, że jest dziecinnie prosty w obsłudze i znacznie różni się od pozostałych. Całość opiera się na tym, że za pomocą odpowiednich komend możemy sterować znajdującym się na ekranie żółwiem, który zostawia za sobą kreski, kropki i inne ślady rodzaju różnego. Prócz zwykłych komend możemy tworzyć gotowe już polecenia, skrypty, a także skomplikowane akcje, które wykona za nas program. Ci najbardziej zaawansowani będą potrafili w LOGO stworzyć nawet grę. Najlepszym jest jednak, że LOGO nie trzeba kompilować ponieważ nie jest on jako plik wykonywalny. Tak czy inaczej do tworzenia w LOGO potrzebny jest odpowiedni do tego program, a najlepszym z nich jest niewątpliwie LOGOmocja. Oferuje ona najlepiej zaprojektowany interfejs, najobszerniejszą pomoc i największą ilość narzędzi, dzięki czemu wyróżnia się spośród innych.
Konwersja to w dzisiejszych czasach rzecz bardzo popularna i stosunkowo często używana. Dzięki możliwości konwertowania plików możemy swobodnie (no, prawie swobodnie) przemieszczać nasze pliki audio i video pomiędzy różnymi formatami. W tym celu używa się wielu programów z czego każdy oferuje inny zakres konwersji oraz inny jej rodzaj. Ogólnie rzecz biorąc konwersja dzieli się na dwie główne kategorie: konwersję stratną i bezstratną. Jak sama nazwa (same nazwy) wskazuje (wskazują) w przypadku konwersji bezstratnej utworzony (przekonwertowany) plik jest dokładnie takiej samej jakości (w niektórych przypadkach możemy otrzymać jednak plik o lepszej jakości) jak plik źródłowy (czyli ten, na którym dokonujemy konwersji). W przypadku tej drugiej konwersji, konwersji stratnej program wraz z konwertowaniem pliku pogarsza nieco jego jakość. Przeważnie dotyczy to lekkiego pogorszenia dźwięku lub/i obrazu, a także zmniejszenia pojemności pliku, sami zatem widzicie, że działa to na zasadzie „coś za coś”. Jak już wspominałem do konwersji plików jest wiele programów – część z nich jest programami „od wszystkiego” część jednak specjalizuje się w konwersji do danego formatu (i takie programy są najczęściej najlepsze). Zapraszam zatem na krótką wycieczkę po programach wykorzystywanych przy konwersji audio/video.